Goście będą za pół godziny, a białe wino stoi w szafce. Albo kolacja trwa w najlepsze, a butelka na stole zrobiła się letnia. Oto sposoby, które naprawdę działają, i dwie rzeczy, których lepiej unikać.
W jakiej temperaturze podawać wino
| Wino | Temperatura podania |
|---|---|
| Musujące (prosecco, szampan, cava) | 6 do 8°C |
| Białe lekkie | 8 do 10°C |
| Białe pełne, dojrzewające w beczce | 10 do 13°C |
| Różowe | 8 do 12°C |
| Czerwone lekkie | 12 do 14°C |
| Czerwone pełne | 16 do 18°C |
Czerwone też bywa za ciepłe. W nagrzanym pokoju ma ponad 22°C i wtedy alkohol zaczyna przykrywać smak. Kwadrans w lodówce mu nie zaszkodzi.
1. Wiaderko z lodem, wodą i solą
To najszybszy sposób na ciepłą butelkę. Sam lód dotyka szkła tylko w kilku miejscach, a woda z lodem obejmuje butelkę całą. Garść soli obniża temperaturę tej mieszaniny poniżej zera. Zanurz butelkę po szyjkę i co kilka minut ją obróć. Wino z temperatury pokojowej zwykle schładza się tak w kilkanaście minut.
2. Zamrażarka, ale z budzikiem
Około pół godziny w zamrażarce wystarczy, żeby białe wino było wyraźnie chłodniejsze. Od razu ustaw budzik w telefonie. Zapomniana butelka może zamarznąć, a zamarzające wino potrafi wypchnąć korek albo rozsadzić szkło. Wina musującego lepiej do zamrażarki nie wkładać.
3. Mokry ręcznik w zamrażarce
Owiń butelkę wilgotnym ręcznikiem papierowym albo ściereczką i dopiero wtedy włóż ją do zamrażarki. Mokra tkanina oddaje ciepło szybciej niż suche szkło, więc ten sposób przyspiesza poprzedni. Budzik nadal obowiązuje.
4. Zamrożone winogrona zamiast kostek lodu
Gdy wino jest już w kieliszku i jest odrobinę za ciepłe, wrzuć kilka zamrożonych winogron. Chłodzą jak kostki lodu, ale nie rozwadniają wina. Zwykły lód topi się i rozcieńcza smak, dlatego w dobrym winie lepiej go unikać.
5. Utrzymaj chłód przy stole
Najczęstszy problem nie pojawia się przed kolacją, tylko w jej trakcie. Pierwszy kieliszek jest zimny, trzeci już letni, a butelka znów wędruje do lodówki. Tu pomaga schładzacz do wina w formie sztyftu: stalowy pręt, który trzymasz w zamrażarce i wkładasz do otwartej butelki.
Mówimy uczciwie: sztyft nie schłodzi ciepłej butelki tak szybko jak wiaderko z lodem. Jego zadanie to utrzymać chłód schłodzonego wina, kiedy butelka stoi na stole. Bez wstawania od stołu i bez mokrej butelki na obrusie. Ma też nalewak, przez który wino leci prosto do kieliszka.
Czego nie robić
- Nie zostawiaj butelki w zamrażarce bez budzika.
- Nie wrzucaj zwykłego lodu do dobrego wina, bo je rozwodnisz.
W skrócie
Gdy liczy się czas: wiaderko z lodem, wodą i solą. Bez wiaderka: zamrażarka, mokry ręcznik i budzik. Przy stole: schładzacz do wina, żeby wino nie robiło się letnie w trakcie kolacji.